Szkoła oczami rodziców

Nikt nie zna lepiej dziecka jak jego rodzic. To Państwo wiedzą z czym dziecko sobie nie radzi, do czego ma talent lub jakie umiejętności chce rozwijać.

Dlatego, tak ważna jest dla Szkoły komunikacja z rodzicami naszych uczniów. Wszelkie uwagi i komentarze, te dobre i mniej pochlebne, są tak samo ważne.

Pozdrawiam,
Wojciech Rosiński - Dyrektor

Wszelkie uwagi na temat szkoły proszę kierować na adres:

psp114@psp114.pl

Komentarze na temat szkoły

Niezapomniany czas w PSP114

Jestem mamą dwojga absolwentów szkoły, dziś już 16-letniej Oli i 14 –letniego Andrzejka. Nie wiem, czy kiedykolwiek dowiedziałabym się o możliwościach moich dzieci, gdyby nie lata spędzone w PSP 114

Miałam w domu aktorów, piosenkarzy, plastyków, laureatów ogólnopolskich i międzynarodowych konkursów przedmiotowych(syn nawet wygrał komputer!). Stuprocentowe wyniki testów na zakończenie szóstej klasy pozwoliły dzieciom dostać się do tzw.,,dobrych" gimnazjów państwowych.

I cóż w nich? -NUDA.

Właściwie można było to przewidzieć, bo autorski program dyrektorostwa Teresy i Wojciecha Rosińskich jest unikatem.

Rozszerzony zakres języka angielskiego (5 godz. w tygodniu, dzieci ukończyły naukę na poziomie Intermediate), rozbudowany o filozofię i wiedzę o kulturze blok humanistyczny, prowadzony przez wykładowcę akademickiego Krzysztofa Trawkowskiego.

Jedyne w swoim rodzaju zajęcia teatralne z Tomaszem Łysiakiem wspomagane lekcjami dykcji z aktorką Bożeną Robakowską i zajęcia muzyczne z genialną Małgorzatą Ścibisz.

Niezapomniane spektakle pana Tomka zyskały uznanie u jurorów konkursów i przeglądów teatralnych. Z każdej imprezy dzieci wracały z nagrodami. Podobnymi sukcesami mogły się pochwalić zespoły muzyczne przygotowane przez panią Małgosię.

Trudno sobie wyobrazić (trzeba to zobaczyć) jaki poziom artystyczny mogą osiągać dzieci. Docenił ich możliwości reżyser teatralny Cezary Domagała i zaprosił uczniów szkoły do pracy jako aktorów głównych ról w spektaklu „Król Maciuś I” w teatrze Rampa. Nieprawdopodobne... nasze dzieci na jednej z najlepszych scen warszawskich, w towarzystwie świetnych aktorów! Z łezką w oku przeglądam program przedstawienia, z obsadą w której nie pominięto ani jednego nazwiska dziecka, z własnoręcznie napisanym podziękowaniem od reżysera.

Brakuje mi tych emocji, niepowtarzalnej atmosfery willi na Grochowie, gdzie szkoła ma swą siedzibę. Szczerze gratuluje właścicielom pomysłu na edukację, w której rozwój dziecka stymulowany jest przez sztukę. To się sprawdza!

 

Dodaj nowy komentarz